Co jest skuteczniejsze – odgrzybianie klimatyzacji ozonem czy ultradźwiękami?

Zwłaszcza wiosną, latem, a także wczesną jesienią, gdy temperatury powietrza są wysokie, wiele dni jest wprost upalnych, klimatyzacja przynosi prawdziwą ulgę. Na szczęście dziś standardowo wyposażane są w nią niemal wszystkie samochody. Klimatyzacja jest też obowiązkowa w zakładach pracy, sklepach, lokalach usługowych. W obliczu postępującego globalnego ocieplenia klimatu, coraz więcej ludzi w naszym kraju decyduje się również na instalację nowoczesnego systemu chłodzenia w mieszkaniach i domach prywatnych. W każdym przypadku należy jednak mieć na uwadze, że klimatyzacja – choć z jednej strony jest niezwykle pomocna, poprawia komfort, z drugiej niestety niesie za sobą niepożądane skutki. Jako, że zbiera się w niej wilgoć, a także kurz, pył, smog itd. jest idealnym środowiskiem do rozwoju bakterii i grzybów. Stąd też, chcąc uniknąć negatywnego wpływu na nasze zdrowie i samopoczucie, konieczne jest regularne jej czyszczenie. Jednak, co jest skuteczniejsze – odgrzybianie klimatyzacji ozonem czy ultradźwiękami? Czym różnią się od siebie te dwie metody? Na czym polega dezynfekcja klimatyzacji ozonem? Jakie są jej zalety i ewentualne wady? Co natomiast należy wiedzieć odnośnie czyszczenia klimatyzacji ultradźwiękami? Czy warto wypróbować ten sposób? Co ostatecznie wybrać, co jest lepsze – ozonowanie czy ultradźwięki?

Dezynfekcja klimatyzacji ozonem

Wiele osób, które postanawiają wyczyścić i zdezynfekować klimatyzację w samochodzie, biurze, na hali produkcyjnej swojego przedsiębiorstwa, w warsztacie samochodowym czy też we własnym domu, zastanawia się, co wybrać – odgrzybianie klimatyzacji ozonem czy ultradźwiękami. Z pewnością warto mieć na uwadze, że generatory ozonu służące ozonowaniu nie tylko czyszczą samą klimatyzację pozbywając się zalegających w niej bakterii, wirusów, grzybów, ale przy okazji powietrze w danym pomieszczeniu. Do tego ozon, jako gaz występujący w atmosferze jest w pełni bezpieczny dla ludzi, w tym również dla alergików (choć na czas dezynfekcji klimatyzacji ozonem należy opuścić ozonowane miejsce). Dużą zaletą ozonowania jest też to, że przy okazji zneutralizowane zostają nieprzyjemne zapachy (stęchlizny, dymu papierosowego, smażonych na tłuszczu potraw itp.). Do tego sam proces nie zajmuje zbyt wiele czasu. Wobec tego, dezynfekcja klimatyzacji ozonem to jak najbardziej słuszna metoda. Jednak, czy lepsza niż czyszczenie klimatyzacji ultradźwiękami? Co jest skuteczniejsze – ozonowanie czy ultradźwięki?

Czyszczenie klimatyzacji ultradźwiękami

Nie da się ukryć, że ozonowanie, tj. dezynfekcja klimatyzacji ozonem to bardzo skuteczna metoda. Jak więc na jej tle wypadają ultradźwięki? Na czym tak właściwie polega ta metoda? Otóż, czyszczenie klimatyzacji ultradźwiękami sprowadza się do rozprowadzenia specjalnego detergentu (pianki lub sprayu) wewnątrz układu klimatyzacji – wytwarzane na skutek tego ultradźwięki o częstotliwości 1.7 MHz zamieniają płyn dezynfekujący w mgłę wypełniającą wnętrze np. samochodu. W rzeczywistości sposób ten niestety ma niewiele wspólnego z profesjonalizmem, nie stosuje się tu żadnych, specjalistycznych urządzeń, a nazwa „czyszczenie klimatyzacji ultradźwiękami” jest nieco nad wyraz.

Ozonowanie czy ultradźwięki – co wybrać?

Podsumowując, każdy, kto ma wątpliwości jaką metodę odgrzybiania klimatyzacji (ozonem czy ultradźwiękami) wybrać, nie powinien mieć już dłużej złudzeń – dezynfekcja klimatyzacji ozonem to najlepszy spośród dostępnych sposobów. Nie dość, że ozonowanie jest bezpieczne dla ludzi i skutecznie usuwa grzyby, bakterie i wirusy z układu klimatyzacji, a także w ogóle z powietrza oraz powierzchni w danym pomieszczeniu, to jeszcze usuwa przykre zapachy i odświeża powietrze, dzięki czemu po prostu lepiej nam się oddycha.

Menu